21:00

Liliana

Liliana
Cześć! :) Upały coraz bardziej dają się mi się we znaki- jednak ciąża i gorące dni nie idą razem w parze. Jednak trzeba sobie jakkolwiek radzić i wytrzymać, bo co jak co, ale "gra jest warta świeczki" :)
Kombinezon, który mam na sobie, miał już tutaj swoją premierę- w pierwszej ciąży dosłownie ratował mi życie (klik) To taki mój ciążowy uniform, najwygodniejsza rzecz na świecie, wierzcie mi na słowo :) Buziaki! :*






14:00

Delia- Dermo System

Delia- Dermo System
Cześć Kochani :) Dzisiaj mam dla Was kilka słów na temat kosmetyków Delia- Dermo System. Dzięki uprzejmości marki miałam przyjemność przetestować całą linię :) Paczkę otrzymałam już jakiś czas temu, lecz z racji tego, że na blogu była nie trudna do zauważenia przerwa, recenzja kilku poszczególnych kosmetyków pojawia się dopiero dzisiaj. Zapraszam! :)

Kosmetyki można nabyć na stronach: delia.pl lub  sklep.delia.pl


W zestawie otrzymałam aż 7 różnych specyfików. Płyny dwufazowe, wodę micelarną, żel do mycia twarzy, mleczko do demakijażu, tonik oraz olejek hydrofilowy.



Szczerze mówiąc nigdy nie używałam tego typu kosmetyków jak Olejek Hydrofilowy, także nie mam żadnego porównania, jest to mój pierwszy raz.. ale na pewno nie ostatni! Chociaż głównym jego zadaniem jest dokładne mycie i oczyszczenie twarzy, ja używam go przed zrobieniem makijażu, zamiast kremu. Sprawia, że skóra jest nawilżona, nie widać żadnych suchych miejsc do często mi się zdarza, makijaż dobrze się trzyma, a twarz mimo wszystko się nie świeci :) Zdecydowanie polecam, zużyłam już prawie całe opakowanie (swoją drogą kosmetyk jest bardzo wydajny) i na 100% zaopatrzę się w niego ponownie :)



Jeśli chodzi o zmywanie makijażu jestem fanką wód/płynów micelarnych. Przetestowałam w swoim życiu już kilka marek i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właśnie tym produktem :) Doskonale oczyszcza, nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze, no i bez wątpienia jej największym plusem jest to, że nie szczypie w oczy, co dla mnie jest szczególnie ważne, zawsze mam z tym kłopot :) Również gorąco polecam :)



Żel do mycia twarzy, również bardzo przypadł mi do gustu. Jego formuła jest bardzo gęsta, zapach (jak każdego kosmetyku z tej serii) bardzo świeży i delikatny. Po jego użyciu, skóra jest świetnie oczyszczona i ściągnięta. Jak dla mnie ideał :)



Ostatni produkt, o którym Wam dziś opowiem to mgiełka tonizująca. Jest to bardzo fajny kosmetyk do codziennego stosowania. Odświeża, tonizuje, nie zostawia tłustej warstwy, a także zauważyłam, że po kilku jego użyciach moja cera była w dużo lepszej kondycji. Jak dla mnie jedynym jego mankamentem jest forma swego rodzaju sprayu- ja wolałabym tradycyjną wersję, choć nie stanowi to większego problemu :)

Do następnego! :*

21:30

Opary

Opary
Cześć Skarby! :) Nie da się ukryć, a nawet nie mam zamiaru tego robić- jak widać, jestem w "odrobinę" odmiennym stanie :) Dzisiaj dzielę się z Wami tą informacją tutaj- na moim ukochanym, choć bardzo zaniedbanym zakątku internetu :)
Co tu dużo mówić. Nie mieszczę się już w kompletnie nic, no może z małymi wyjątkami, więc koniecznie muszę się wybrać na zakupy i nadrobić modowe zaległości, niestety sporo większym rozmiarze, co w tym wypadku nieuniknione :D  Buziaki! :*
PS. Dziewczynka! <3

sukienka i kurteczka/dress and jacket- Zaful
torba/bag- Patriotic









Copyright © 2016 Juliet Monroe Fashion , Blogger